Bieganie zimą – fakty i mity

Jesień nieuchronnie zbliża się ku końcowi, a Ty coraz intensywniej zastanawiasz się, jak zastąpić swoje sesje runningowe? Niepotrzebnie! Tak naprawdę bieganie zimą jest jedną z najlepszych decyzji, jakie możesz podjąć, nawet jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę z tym sportem. Grunt to dobre przygotowanie! O czym trzeba pamiętać? Czy zimowy running jest niebezpieczny, a specjalne buty nieprzydatne? Czas obalić parę mitów!

Bieganie zimą jest niebezpieczne – można łatwo zachorować albo skręcić nogę, a nawet ulec wypadkowi samochodowemu

Bez obaw! Wszystkie zagrożenia są łatwe do ominięcia, o ile wykażesz się rozsądkiem. Przede wszystkim ze względu na zapadające szybko ciemności wybieraj trasy, które już znasz. Szukaj dobrze oświetlonych alejek i parków, a jeżeli masz zamiar biegać po lesie, koniecznie zabierz ze sobą czołówkę. Wyposaż się również w odblaski i zrezygnuj z ciemnych ubrań. Podczas przebieżki po mieście pamiętaj, że samochód nie zatrzyma się w miejscu, a hamując na oblodzonej czy ośnieżonej powierzchni może wpaść w poślizg. Nie wbiegaj więc na jezdnię jak łania! Innym zagrożeniem są urazy, ale im też można łatwo zapobiec. Nie pomijaj rozgrzewki ani rozciągania po treningu, a dodatkowo wzmocnij mięśnie ćwiczeniami na piłce, poduszce rehabilitacyjnej lub bosu. Choroby też nie musisz się obawiać, o ile dobrze się ubierzesz.

Bawełniane koszulki oddychają, są więc idealnym wyborem na zimowe przebieżki

Absolutnie nie! Bawełna jest jednym z najmniej higroskopijnych materiałów, co oznacza, że zatrzymuje w sobie wilgoć, zamiast odprowadzać ją na zewnątrz. Podczas biegu będzie więc robiła się nie tylko coraz cięższa, ale i bardziej mokra. Przylegając do rozgrzanego ciała wyziębi je, a to prosta droga do przeziębienia! Aby nic nie powstrzymało Cię na drodze do sukcesu, wybierz przylegające ubrania z tkanin syntetycznych, ze specjalnymi technologiami odprowadzającymi pot – takimi jak Deep Dry Tech czy HyperCool.

Trzeba się ubrać ciepło. Kurtka, czapka i szalik są obowiązkowe!

Wybierając się na running zimową porą rzeczywiście musisz zadbać o ciepłą odzież, jednak trzeba zrobić to z rozmysłem. Przede wszystkim pamiętaj, że trening Cię rozgrzeje, musisz więc ubrać się nieco lżej – najlepiej załóż, że jest o 10 stopni więcej niż wskazuje termometr. Na przymrozki wystarczy Ci zatem bluza termoaktywna, wysokie skarpetki biegowe, legginsy, wiatrówka i czapka pochłaniająca pot. Nieodzowne są również rękawiczki. Możesz postawić na specjalne modele stworzone dla biegaczy, albo ćwiczyć w tych, które ubierasz na co dzień – o ile nie są skórzane.

Nie wolno biegać, gdy temperatura spada poniżej -5 stopni

Tak naprawdę bieganie może być ryzykowne dopiero przy mrozie przekraczającym -20 stopni, co w Polsce zdarza się bardzo rzadko. W mroźne poranki lub popołudnia ubierz się nieco cieplej niż zwykle – wybierz ocieplane legginsy, a na stopy załóż dwie pary skarpetek zamiast jednej. Szyję koniecznie otul sportowym kominem lub kominiarką, którą możesz też wygodnie założyć na twarz, gdy zerwie się ostry wiatr. Nie zapomnij również nałożyć ochronnego kremu na osłonięte miejsca ciała. Odmrożenia to nic przyjemnego!

Zimowe buty do biegania to chwyt marketingowy

Prawda jest taka, że różnice między zwykłymi a zimowymi butami do biegania widać gołym okiem. Te drugie mają wyraźnie grubszą podeszwę i nieco głębszy bieżnik, są też o wiele cieplejsze. Ich zaletą jest również specjalna, wodoodporna membrana, dzięki której nie grozi Ci przemoknięcie. Takie modele idealnie sprawdzą się podczas miejskiej zimy. Jeżeli natomiast planujesz przebieżki w lesie albo po mocno ośnieżonych trasach, lepszym wyborem będą specjalne buty trailowe.

Zimowy running niczym nie różni się od tego letniego

Nic bardziej mylnego! Zmiana pory roku wymusza przyjęcie innego spojrzenia na trening. Zimą zrezygnuj z bicia życiowych rekordów – zamiast tego postaw na powolne, swobodne bieganie na długich trasach, ćwicząc w ten sposób wytrzymałość i kondycję. Raz lub dwa razy w tygodniu możesz wybrać się na tak zwane krosy, czyli wybiegi na nierównym, pofałdowanym terenie. Masz niedosyt? Świetnie, nie zatrzymuj się! Doskonałym uzupełnieniem runningowych treningów będzie jazda na nartach, trasy z biegówkami lub spinning. Pamiętaj też, że z bieganiem po śniegu jest jak z chodzeniem po piasku – poruszanie się po pokrytej nim powierzchni jest dużo bardziej męczące. Nie zniechęcaj się więc, gdy czujesz zmęczenie na trasie, którą jesienią pokonujesz bez problemu. To całkowicie naturalne!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *